Nowy Hotel “Górski Diament” Wzbudza Kontrowersje – Przepych po Góralsku Dzieli Opinie
Nowy obiekt hotelarski w Zakopanem, Górski Diament, budzi skrajne emocje, dzieląc turystów i mieszkańców. Obiekt ociekający złotem i światłem, z jednej strony zachwyca estetyką łączącą regionalne wzory z nowoczesnym budownictwem, z drugiej jest krytykowany jako architektoniczny kicz, niemający nic wspólnego z autentyczną góralską tradycją. Kontrowersje wzbudza również usytuowanie basenów, które pozwalają obserwować kąpiących się gości bezpośrednio z chodnika.
Nowoczesność kontra Tradycja w Zakopanem
W Zakopanem coraz częściej odchodzi się od tradycyjnego budownictwa w “stylu zakopiańskim” na rzecz nowoczesnych apartamentowców, hoteli i prywatnych domów. Dominują duże, przeszklone okna, które mają umożliwić lepsze podziwianie uroków Podhala i tatrzańskich szczytów. Tradycyjne wzornictwo i drewniane elementy stają się jedynie dodatkami dekoracyjnymi.
“Górski Diament” – Szczegóły Obiektu
Nowy hotel “Górski Diament” powstał przy ulicy Piłsudskiego w Zakopanem, łączącej oczko wodne na Krupówkach ze skocznią narciarską Wielka Krokiew, w miejscu dawnego Hotelu Daglezja. Obiekt, wykończony w drewnie o odcieniach przypominających złoto, nie pozwala nikomu przejść obojętnie. Detale, takie jak lampy i klamki, nawiązują kształtem do regionalnych wzorów, np. wrzecionowatego oscypka, nazywanego “górskim diamentem”. Całość podświetlono ciepłą barwą światła, co dodatkowo wzmacnia efekt połyskującego złota.
Wejścia do hotelu strzegą potężne drewniane niedźwiedzie, które stały się popularnym miejscem do robienia zdjęć dla turystów. Cały obiekt prezentuje się okazale, przyciąga wzrok i sprawia wrażenie ekskluzywnego.
Krytyka ze Strony Obrońców Tradycji
Miłośnicy i obrońcy tradycyjnego góralskiego wzornictwa wyrażają sprzeciw wobec wykorzystywania regionalnych motywów w nowoczesnym budownictwie. “Parzenice, rozety, leluje na szkle i metalu? Jak to wygląda? To nie jest góralszczyzna” – mówią zwolennicy tradycji, sprzeciwiający się nanoszeniu tradycyjnego wzornictwa na nowoczesne konstrukcje.
Poza stylistyką, mieszkańcy Zakopanego zwracają uwagę na inny, ich zdaniem, niedopuszczalny element “Mountain Diamond Resort”: basen i jacuzzi, które są widoczne z chodnika. “Jak to jest, że spacerując chodnikiem przy ul. Józefa Piłsudskiego można sobie oglądać roznegliżowanych ludzi kąpiących się w basenie. Czegoś takiego nie powinno być” – mówią górale, wyrażając swoje oburzenie.